Ciało.

Przyszło do mnie Twoje ciało
Mego ciała zażądało
Ciału ciało ciała dało
Ciałom razem było miło
Chociaż ciągle było mało
…
…
Dodaj komentarz
- Która godzina? – Tak, jestem szczęśliwa
Martwy
“Kocham cię – mówię.
Wraca świat.
Śpi ze mną.”
Czasem mam ochotę milczeć.A potem krzyczeć.I od nowa.
“Niekochany nie zdradza.”
Szept.Coś mówisz.Ja nie wiem czy chcę słyszeć.
“-To stare dzieje, ostrze przeszło nie naruszając kości.”
Nie rób tak więcej.
“Proszę na mnie nie patrzeć, ja wychodzę”
Odwróć wzrok.Przestań oddychać.
“Oczywiście, że nie ma miłości.
Pomyliłem się.
Pomyliłem się.”
Nie.To jednak nie do Ciebie.