Nie bój się,jest we mnie coś,co sobie mnie ceni,chociaż nie wiem za co.
“..Słońce jest zawsze tam gdzie pada deszcz
Więc nie bój się deszczu
Bo ja jestem deszczem
Co pada na Twoje włosy
I na Twoje ręce “
Nigdy nie lubiłam deszczu. A teraz lubię. Bo gdyby nie deszcz nie powiedziałabym Ci że doprowadzasz mnie do szaleństwa, nie walczyłabym z urokiem mamby truskawkowej, nie odkryła jak dużo szczęścia dają glany zanurzone w kałuży, nie szukałabym po zakamarkach Jesus Christ Superstar, nie zdała sobie sprawy z tego jak ładnie wygląda w niebieskiej kratce, nie uśmiechała się nerwowo, gdy dowiaduję się od Ciebie tego wszystkiego co od dawna wiem sama a co boję się powiedzieć, nie zbiła tego cholernego majonezu i nie śmiała się przy tym pod nosem, nie popatrzyła życzliwie na Tymbarka “Głowa w górę”, nie liczyłabym przechodzących obok par ( osiem),nie byłabym wdzięczna za zwykłą niezwykłość tego dnia.. A teraz podziękuję Marcie. A czemu? A bo mnie rozumie, chce rozumieć i dobrze odpowiada na zadane pytania. Dziękuję Pani za każdą last’fmową literkę i każde słowo niekoniecznie dobre.A teraz nie pytaj, bo nie powiem nic więcej.
w dniu kwiecień 3, 2008 w dniu 1:00 pm
:*
A kiedy coś nowego? ;> Powiedzmy, JChS? ^^
w dniu kwiecień 3, 2008 w dniu 2:34 pm
JChS się tutaj raczej nie pojawi.Zdjęcia z Gdyni raczej lipne.Może jutro coś cyknę i wstawie.Zobaczymy ;p
w dniu kwiecień 5, 2008 w dniu 8:48 przed południem
No to czekam… i czekam… i czekam ^^
w dniu kwiecień 15, 2008 w dniu 6:07 pm
Droga Adrianno!
Nie chciałabym być nieuprzejma, ale cholera już mnie bierze w oczekiwaniu na nowe zdjęcia. Przyprawiasz mnie o stres, nałogowe sprawdzanie tej strony i wzrost nudy podczas pobytu w moich czterech ścianach.
Mam nadzieję że rozpatrzysz pozytywnie moją prośbę i moja skromna osoba pozna twą łaskę i dobrotliwość.
Twoja oddana szalona czytelniczka-podglądaczka.
w dniu kwiecień 15, 2008 w dniu 7:31 pm
mmm… a starzy przyjaciele to już przeżytek, ludzie z dalszego planu.
no, ale coż w końcu to Twój wybór i trza go będzie uszanować.
w dniu kwiecień 16, 2008 w dniu 9:19 przed południem
Nie ma żadnego pierwszego ani drugiego planu.A moje życie towarzyskie od jakiegoś miesiąca opiera się na szkole.Jeśli się z kimś spotykam to albo właśnie w niej albo podczas powrotów z niej do domu..