Ten jasnowłosy dwudziestoparolatek w kraciastej koszuli i pionierkach .. *
Bo Pan proszę Pana przyprawia mnie o dreszcze. Gdy idzie lekko nieprzytomny, z wzrokiem ćpuńskim a uśmiechem łobuzerskim. Gdy niczego nie świadom mijasz i nawet nie uraczysz spojrzeniem najprawdopodobniej niebieskim. Bo nie wiesz i nigdy się nie dowiesz, że przyozdabiasz moją twarz w rumieniec dziewiczy i nieśmiały. Że każdy sen z Tobą jest jak ciepła herbata w zimny wieczór. Spełnienie w każdym calu. A gdy przychodzi ranek.. Filuternie bawi mnie na tysiąc sposobów. Łaskocze delikatnie, szepcze słodkie słówka. Drażni, psoci, wodzi, mąci. A z mego gardła krzyk, pisk, śmiech i.. Twoje imię, którego nie znam do końca. I co Ja mam z Tobą począć? Niecałkiem mój chłopcze w kratkę. Niech trwa dalej czas, gdy budzić się znaczy kończyć..
*Strona 110 M.Musierowicz “Imieniny”






















w dniu luty 29, 2008 w dniu 2:53 pm
Ach, dawno tu nie byłam. Nie bedę roztkliwiać się nad Twoją twórczością booo… myślałam ze To ja jestem pierdolnięta ale widze, że szybko mnie gonisz ^^
nie no zartuje;* głupku, odezwij się czasem.
w dniu luty 29, 2008 w dniu 2:57 pm
ten dziadek na lawce przesiaduje tam ze swoja ziomownia calymi dniami a pod wieczor chwala sie kto ile wypil.
w dniu luty 29, 2008 w dniu 7:52 pm
Ja też chce takiego Jerrego! ; (
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 9:37 am
Na Jerrego trafisz w co piątej kinder niespodziance. ^^
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 2:29 pm
Bomba! Lece kupić ^^
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 3:08 pm
No ba! Wszyscy mają Jerrego,mam i Ja ;d A jak po wizycie w sama-wiesz-gdzie?
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 5:39 pm
a Jerry brzmi prawie jak… : D
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 6:48 pm
Terry? ;d
w dniu marzec 1, 2008 w dniu 7:55 pm
gupiaaaa : D ;*
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 6:44 am
dopiero teraz skojarzylem ze to z karabinem jest z mojej klatki i wychodzilo z nim akurat wtedy gdy ja wchodzilem.
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 7:35 am
Demoralizująca prowokacjo.Tobie po głowie uroczy chłopak o zacenzurowanym imieniu zapewne chodził,tak? ^^
Bartku.I owszem.Dzieci z karabinem spotkałam w okolicach Twojej klatki.Śmiać mi się chciało.Kiedyś to się w chowanego bawiło.. ;p
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 10:44 am
Ada, edytuj to! nikt nie ma prawa o tym wiedzieć xd
nie, serio. usuń to, wiadomo o co chodzi ; >
kocham Cię, wiem, że mówię to po raz dziesiąty pewnie w tym tygodniu tylko, ale muszę. rozumiesz?
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 11:15 am
Gotowe! Pasuje Oli? ;>
Za “kocham Cię” dziękuję serdecznie.Rzecz jasna odwzajemniam uczucie.. ^^
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 11:29 am
Zdjęcie z miotłą, drzwiami i obdrapaną ścianą przemawia do mnie. Zaułek w mieście. Uwielbiam zaułki w mieście. Uwielbiam miasta. Szczególnie te obdrapane.
Wiem, wiem. Ale nikt nie obiecywał, że będziesz mieć do czynienia tylko z normalnymi ludźmi.
A czytając opis zrobiło mi się okropnie na duszy : (
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 11:29 am
dzięki Aducha ; D
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 5:41 pm
Ej a o mnie to już zapomniałyście!
Ada kłamco! Nie ma co piątek Kinder niespodziance Jerrego czy jak Olusia woli tak właśnie ;D
w dniu marzec 2, 2008 w dniu 6:18 pm
Co piątek może i nie,ale w co piątej z pewnością ;d
Gdzie my o Tobie zapomniałyśmy?! Zawsze pamiętamy. Nie da się Ciebie wyrzucić z pamięci. Się zadomowiłaś ^^
w dniu marzec 7, 2008 w dniu 7:14 am
Hm, maiałam napisać “piątej” xD No ale i tak nie ma ; (
w dniu marzec 7, 2008 w dniu 3:25 pm
Źle szukasz i tyle ;p Kto szuka nie błądzi, zatem kontynuuj poszukiwania
w dniu marzec 7, 2008 w dniu 8:05 pm
gówno.
w dniu marzec 8, 2008 w dniu 10:08 am
Nowy wygląd bloga… Przyzwyczaiłam się do starego szczerze mówiąc
w dniu marzec 8, 2008 w dniu 2:10 pm
Taki tam kaprys mam ;d Zatem się przyzwyczajaj do tego ciemnooka dziewczyno ;p
w dniu marzec 9, 2008 w dniu 5:23 pm
Teraz tu tak… niebiesko. Ale Aduś, to nie ten odcień – za bardzo niebieski. Czyżbyś zamierzała gdzieś tu jeszcze umieścić kratkę? ;P
w dniu marzec 10, 2008 w dniu 3:12 pm
Grabisz sobie złośliwa osobo! ;p Może zmienie,może nie..Pomyśle
w dniu marzec 12, 2008 w dniu 4:14 pm
To wcale nie było zlośliwe. Gdybym chciała być odrobinę, zaznaczam – odrobinę, złośliwa napisałabym abyś poszukała czegoś z czekoladą. Albo raczej z ludzmi i czekoladą. ; )
A tak naprawde to myśle że szaro-niebieski nie pasuje do twojej osobowości i temperamentu, dziecino.
Coś czerwonego byś wstawiła. Ostatecznie czerwono-czarno-szarego jesli brac pod uwagę neutralne kolory.
Bo wiesz, ja od zawsze nie przepadałam za niebieskim. Wyczuwałam w nim takie wewnętrzne fuj. Może to właśnie dlatego jakoś nigdy nie szalałam za niebieskimi oczami, mimo że wszystkie dziewczęta uwazały to za ósmy cud świata. Kiedy byłam mała rzecz jasna.
Zadziwiające jak wiele rzeczy się zmienia.. ^^
Chociaż nadal niecierpie błękitnego.
w dniu marzec 16, 2008 w dniu 8:29 pm
Zielony
No teraz lepiej.
Dobra Ada, bez dwóch zadń!