Nocnychmysligonitwa’s Weblog


John Malkovich

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na październik 11, 2009

“Już jako małe dziecko poczułem się zmęczony religią. Wierzę w ludzkość, wierzę w ludzi, ale nie wierzę w coś, czego istnienie przez tysiąclecia nie zostało potwierdzone absolutnie żadnym dowodem.”

Istnienie.Egzystencja.Życie.Trwanie.Śmierć.

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na październik 11, 2009

..zebrałeś już wszystkie swoje strachy i wątpliwości
żebym teraz mógł je wszystkie puścić z dymem!
I oto jestem…
w centrum pieprzonego koloseum,
z pochodnią i kanistrem z benzyną w dłoniach
Tłum istot ludzkich przede mną…
nagich, tulących się do ściany
Jestem w środku akcji. Ja jestem Akcją.
Sam się stworzyłem i ustanowiłem wszystko pod swoim kierownictwem

Rozumiesz w czym rzecz?
Żyję prawdziwym życiem, myślę, kompletnie wolny od stereotypów
Tak, tak!
Mój świat jest bezgraniczny, wokół same możliwości
Bez codziennego odmóżdżania przez nudne telewizyjne klony,
bez sloganów narzucanych przez państwo, telewizję i twój ukochany Internet.

I oto ja!

Tu, realny!
A ty się tylko gapisz na ekran swojego komputera…
Naprawdę tam jesteś, za monitorem?
A czy możesz mi to udowodnić?
Więc, ja mogę udowodnić że ty nie istniejesz a ja TAK!
Ja zawsze mam coś do powiedzenia.
A co ty możesz powiedzieć?
Pomyśl.
- ‘Dwa piwa i czipsy’?
Jaki żal!
albo – ‘Kochanie, muszę iść do toalety’
i schowasz się tam, wysyłając SMSa to swojej kochanki albo…
przepraszam… waląc sobie konia?
Twoje życie jest zbiorem kłamstw i pierdolenia,
zagłębiania się w pornosy, uzależnienia od Internetu
i bycia niewolnikiem komórki
Powiedz mi coś. Czy zrobiłeś kiedyś coś poza schematem?
Nigdy!
Nigdy nie miałeś odwagi żeby to zrobić!
I nigdy nie będziesz miał.
Wiesz dlaczego?
Bo to poza twoją komfortową strefą.
Jesteś zapakowany we wzmocnionym polipropylenowym pudle.
Jesteś mięsem armatnim mielonym dzień w dzień -
życie i praca…
Kasa wolna!
Nie? Nie mam racji?
W takim razie mnie popraw.
Ty, na przykład…
czy jesteś w stanie oddać swoją komórkę pierwszej napotkanej osobie?
Albo sformatować swój dysk twardy, właśnie teraz?
Tchórzu?
A wiesz dlaczego tego nie zrobisz?
Bo dla ciebie to jest równoznaczne z samobójstwem.
Nie istniejesz bez tego wszystkiego.
Czy kiedykolwiek podjąłeś jakąś decyzję na własną rękę?
Bez czekania na kogoś kto w końcu powie “Zrób to”!?
Więc, taki jest wniosek…
Ja jestem prawdziwy, a ty jesteś tylko czyjąś chorą fantazją.
Nie jesteś jeszcze narysowany.
I będziesz musiał się bardzo postarać, żeby udowodnić
że jest inaczej,
że masz prawo by nazwać się żywym.
I ponad wszystko -
To nie jest gra. To…

Według Gombrowicza..

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na sierpień 27, 2009
Tags: , ,

“Ale może raczej należałoby powiedzieć, że naczelną, podstawową męką jest nie co innego, tylko cierpienie, zrodzone z ograniczenia drugim człowiekiem, z tego, że się dusimy i dławimy w ciasnym, wąskim, sztywnym wyobrażeniu o nas drugiego człowieka.”

!

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na sierpień 25, 2009
Tags:

Być jak wypożyczalnia kaset video.

Now I wanna be your dog..

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na sierpień 7, 2009
Tags: , ,

DSC_3501DSC_3525

Sweet 16 in leather boots
Body and soul,
I go crazy
Baby, baby I’m a hungry,
sweet 16
Funky bar all full of faces
Pretty faces, beautiful faces
Body and soul, body and soul I give to you
I am an easy mark with my broken heart

Kochanek ma pięć lat i wie wszystko.

Psy się kochają na trawniku.

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na czerwiec 14, 2009
Tags: , ,

Now I’m glad you’ve got a broken heart..

Prześladują mnie słowa tak piękne w swym braku subtelności.
Patrz na moje usta.Wypowiadam je powoli.
.. i brak mi tylko dzwoneczka u szyi,
który by brzęczał nad tobą, gdy śpisz.”

Drugs in my body..

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na czerwiec 4, 2009
Tags: ,

http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=51663888

Elektryczna eklektyczność.
Ktoś zza szyby przygląda mi się wzrokiem pełnym odrazy.Wydymam usta.
Przelatuje ptak.Kilka ptaków.
Biały płyn zalewa mi dziąsła.

One day we’re gonna live in Paris..

 “Państwo von Kleist”

Tak. A ponadto donosimy, że
leżymy zastrzeleni – i jeszcze w tej chwili
można nas tu odnaleźć. Bardzo staromodnie
leżymy – przytuleni, a trawy zwyczajnie
ruszają się – i drzewa, bo wszystko jest w ruchu:
państwowe trawy i państwowe drzewa,
nawet i nasze ciała, wyjątkowo martwe
(gdyby popatrzeć na nie z pewnej odległości,
jak pewnie to uczynisz, widać że falują,
w tę samą stronę co wszelka natura,
wiatr jest po prostu). List ci
przyniosą we śnie. Otwieraj go wolno.
Wszystko należy robić cicho i powoli,
ponieważ miłość jednak jest. Tak.

Ciało.

Opublikowany w muzyka - autor: nocnychmysligonitwa na maj 6, 2009
Tags: ,

dsc_05743

Przyszło do mnie Twoje ciało
Mego ciała zażądało

Ciału ciało ciała dało
Ciałom razem było miło
Chociaż ciągle było mało

- Która godzina? – Tak, jestem szczęśliwa

Opublikowany w Bez kategorii - autor: nocnychmysligonitwa na maj 3, 2009
Tags: , ,
martwy_elsenorMartwy

“Kocham cię – mówię.
Wraca świat.
Śpi ze mną.”

Czasem mam ochotę milczeć.A potem krzyczeć.I od nowa.
“Niekochany nie zdradza.”
Szept.Coś mówisz.Ja nie wiem czy chcę słyszeć.
“-To stare dzieje, ostrze przeszło nie naruszając kości.”
Nie rób tak więcej.
“Proszę na mnie nie patrzeć, ja wychodzę”
Odwróć wzrok.Przestań oddychać.
“Oczywiście, że nie ma miłości.
Pomyliłem się.
Pomyliłem się.”
Nie.To jednak nie do Ciebie.

Za dwadzieścia cztery minuty druga..

Opublikowany w Noc - autor: nocnychmysligonitwa na kwiecień 9, 2009
Tags:

dsc_0046

A gdyby tak ściąć? Spadałyby pokonane przez grawitację.

Jeden włos..
Drugi włos..
Kilka włosów..
Wiele włosów..

Baby, Please Don’t Go

Następna strona »